Gdzieś w Paryżu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gdzieś w Paryżu

Pisanie by Ukraina on Czw Paź 15, 2015 4:57 pm


Bo wstawienie grafiki to zajebisty pomysł na początek

***

Yekaterina nie mogła wprost uwierzyć w swoje szczęście. Czysty przypadek, a może zrządzenie Losu, który miał dość patrzenia jak ona tyra za ośmiu. Z ulgą przeciągnęła się i rozejrzała po mieście. Nigdy jeszcze nie miała okazji pojechać na zachód Europy. Wykorzystała więc pierwszą lepszą okazję. Byle dalej, byle nie pracować, byle choć na chwilę móc odetchnąć tym śmierdzącym powietrzem wielkiego miasta.
Specjalnie na tą okazje założyła jedyną, jeszcze wcale nie tak złą, niebieską sukienkę z paskiem. Ładnie podkreślała figurę Ukrainki i nie widać było po niej przeklętych kłaczków wielokrotnego prania. Skąd takie bogactwo? Schowane na dnie szafy na specjalne okazję. Gorzej było z brązowymi czółenkami i Yekaterina widząc każdą elegantkę wręcz czuła jak ich spojrzenie wwierca się w nią i w jej obdarte już mocno buty. Przełknęła na chwilę ślinę i przystanęła.
Tuż obok przejechał jeden z niemieckich patroli. Odważnie, jak u siebie... wróć oni byli u siebie. Już wiele lat byli u siebie. Przełknęła ślinę i też kiwnęła głową. Nikt raczej nie chciał tu prowokować to było niebezpieczne. Zauważyła jak para obok niej zaczęła ze sobą cicho rozmawiać w ojczystym języku.
Ukraina uczyła się kiedyś francuskiego. Sęk w tym, że uczyła się tego języka jeszcze podczas panowania w Rosji carów. A dokładnie... chyba podczas tej krwawej rewolucji we Francji. Tak! Wtedy mówić językiem zachodu to było coś. W końcu, potężni koloniści. Albo po francusku, albo angielsku, a jak w obu to no, no, no jest sukces. Ukrainka nie była pewna ani swej dykcji po takim szmacie czasu, ani tym bardziej znajomości słówek. Przełknęła ślinę idąc dalej drobnymi kroczkami. Wszędzie gdzie przeszła widziała jednak ślady okupanta, a to flagi, a to napisy po niemiecku... jak wiele rzeczy. Wzdychając cicho przystanęła na chwilę przy jednej z wystaw i zapatrzyła się na przepiękne stroje. Potem ujrzała cenę i poczuła jakby dostała obuchem przez głowę. Raczej zakupów w najbliższym czasie raczej się nie spodziewała, chyba, żeby nie jadła z jakiś... rok. Tak, rok na pewno by wystarczył za tą sukienkę. Gdyby tylko miała te pieniądze przed sobą...
avatar
Ukraina

Female Liczba postów : 4
Join date : 16/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach