Witajcie w Amsterdamie

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Sro Maj 13, 2015 3:09 pm

Co jakiś czas kiwała głową. Nie była specjalnie głodna. Ostatnimi czasy jadła mniej (och, ciekawe czemu?).
Wróć. Jednak nie dżentelmen. Czysto teorytycznie to powinien spytać ją pierwszą, nim sam złoży zamówienie. Chyba nie był zbyt obyty z kobietami... Może przez tę sytuację z siostrą i późną porę był po prostu roztargniony? Nie żeby Irlandce jakoś bardzo to przeszkadzało. Nie przywiązywała tak dużej uwagi do detali. Nie jak te wszystkie nadęte angielskie szlachcianki... nie, o tym panu nie myślimy. Z jego imperium nie zostało nic, ale ona przetrwała. Cieszmy się i radujmy...
-Ja to z lodami i kawę- odgarnęła zabłąkanego, rudego loka z twarzy. Studiowała jeszcze chwilę sylwetkę kelnera nim ten zniknął.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Nie Maj 17, 2015 2:56 pm

Till nie mial doswiadczenia z kobietami bo niby skad tu je miec skoro sie nikogo nie dopuszcza do siebie? Till nawet wyobrazic sobie nie mogl ze moglby sie zakochac w kims. Dlatego uwazal ze nie zrobil nic zstrasznego zwlaszcza ze Irlandka nie byla jakas paniusia w stylu " bon ton pardon". W sumie nie wszystkie panie lubia te przepuszczanie w drzwiach etc
- Dobrze - odparl zerkajac dookola. - A potem wracamy czy jeszcze gdzies idziemy? - zapytal poprawiajac swoj szalik z ktorym nigdy sie nie rozstawal. Zerknal na nia.
Nie potrafil sobie wytlumaczyc dlaczego jest ciekawy relacji z dziewczyna. Przeciez on nie chce zadnych glebokich relacji z nikim. Nie nie moze dopusicc do czegos takiego mu dobrze bylo jak bylo.... chociaz w sumie Holendrowi wpadla pewna mysl na ktora usmiechnal sie do siebie. Choc moze wiele zyskac ale tez stracic.
Po chwili kelner przyniosl im zamowienia i pozyczyl smacznego.
- No to smacznego - powiedzial do dziewczyny i zabral sie za jedzenie.


// Zrobilem format kompa mam nadzieje ze teraz juz powinien dzialac ^^'
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Wto Maj 19, 2015 10:31 am

Paniusią na pewno nie jest. Ale wiejską dziołchą też (a przynajmniej się stara by tego nie uwidaczniać). Po tylu wiekach z minimalnym rozwojem musi nadrobić zaległości. Jakie kobiety nie lubią dobrego traktowania? Chyba jedynie feministki co się na wszystko wkurzają. Choć trudno powiedzieć o samej Irlandce, czy jest feministką czy nie. Samo bycie personifikacją raczej tego wymaga. I tak nie można by było tego nazwać takim czystym feminizmem. Oddzieliła się od Anglii? Tak! Pokazała, że jest silna i niezależna? Jak najbardziej! Co wcale nie znaczy, że od razu musi być feministką. Ale takie drobne rzeczy, jak choćby i przepuszczanie w drzwiach, są zawsze miłe.
- Mówiłeś, że może być tu niebezpiecznie...- zaczęła niepewnie. Jej pociąg odjeżdżał stosunkowo wcześnie, a Toffie nie była do końca pewna, czy zatrzyma się tu jeszcze tak na dłużej. Ale... chyba polubiła tego Holendra. To właściwie był chyba pierwszy raz, kiedy rozmawiali tak... normalnie.
Gdy kelner przyniósł jej zamówienie podziękowała skinieniem głowy i po chwili dyskretnych oględzin, wbiła widelczyk w swoje ciastko.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Sro Maj 20, 2015 6:26 pm

Zerknal na dziewczyne.
- Tak mowilem i wcale nie mijam sie z prawda. Od kiedy moj szajbniety kuzynek postanowil zdobyc swiat to niestety przestalo byc tu bezpiecznie. Sama widzialas ze musialem sie ukryc. Coz Lud nie przebiera w srodkach - zerknal na Irlandke. - A jestes pewna ze chcesz jechac tym wczesnym pociagiem do Berlina? Ja bym zdecydowanie wolal jechac jakims o logicznej godzinie. O tak poganskiej godzinie kreca sie zakazane typy szpiedzy itp. Choc chyba moze pojade z toba bo mam pewna sprawe do zalatwienia w Berlinie. - odparl Holender jedzac swoja rybke.
Chwilke tak podumal ale w koncu sie odezwal:
- Smacznego Toffie - lekko skinal jej glowa i wzial lyk piwa. Z jednej strony poraz pierwszy poczul ze jest odpowiedzialny za kogos kto jest w jego kraju. Opcja ze rudowlosa moglaby by go wydac wydala mu sie najmniej prawdopodbna. Uwazal ze Irlandka jest mila dziewczyna i niepotrafila by tak z zimna krwia wydac. Nie bez przyczyny Holendrowi sie przypisuje ze potrafi wyczuc niebezpieczenstwo i zazwyczaj sie to sprawdzalo
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Pon Maj 25, 2015 12:28 pm

Jak to dobrze, że była niezależna od Ludwiga. Oczywiście przez wzgląd na obecną sytuację na świecie, to nie mogła nie być... tylko po prostu u niej było inaczej...
-Naczy... ja w sumie nie wiem. Tak jakoś nigdy nie trzymałam się jednego planu, zawsze wychodzi jak wychodzi więc... mogę pojechać tym późniejszym~ To długa droga, byłoby miło, gdybyś mi potowarzyszył- tu uśmiechnęła się uroczo. Pogańska godzina? Hmmm zważywszy, że w pewnym sensie jest poganką...
W istocie Irlandka nie była żadnym szpiegiem w służbie Rzeszy... jednak Hol i tak powinien być bardziej ostrożny.
-Smacznego~ - i nadal katowała ciastko widelczykiem.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Sro Maj 27, 2015 7:55 pm

Holender jadl w milczeniu przez pewien czas. Gdy zjadl zerkl na Irlandke i powiedzial
- Tak pojade z toba musze cos zalatwic a potem moge nie miec czasu. I proponuje jechac ok 9. To dobra godzina i tanszy pociag a jedzie tyle samo co ten drogi. Pasuje? - zapytal dziewczyny.
Gdy przechodzil obok nich kelner polozyl im rachunek za zamowienie. Holedner zerknakl na rachunek a potem na dziewczyne.
- To co popolowie? - wyciagal portfel z torby. No i niebyl jakos chetny by cokolwiek komus stawiac. A po polowie lub kazdy za sieswoje zamowienie to sprawiedliwy podzial kazdy za siebie i dobrze jest
I co jeszcze postanowil Till to to ze bedzie uwazny. Wezmiemy na dystans Irke i zobaczymy jakie sa naprawde jej zamiary choc w sumie dziewczyna byla mila i sympatyczna no ale wiadomo lepiej uwazac w tych czasach.
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Sro Maj 27, 2015 11:52 pm

-Aye~ Tańszy? To w takim razie dobra opcja.
-Um, okay- dopiła kawę. Tak w sumie było sprawiedliwie. Pogrzebała trochę torebce (ciemnozielonej) wyciągnęła z niej banknoty i położyła je na stole.
Co do rozwodzenia się nad szpiegostwem- wszystko jest jedną, wielką mistyfikacją!~
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Czw Maj 28, 2015 2:35 pm

Holender wstal od stolika i nalozyl swoja bluze
- Idziemy gdzies jeszcze czy wracamy? - zapytal - Choc mozna wracac jutro jednak rano musimy wstac jak chcemy jechac tanszym rozwiazaniem.
Till czujnie zerkl po lokalu gdy zobaczyl dwoch ludzi z opaskami ze swastyka ktorzy zaczeli legitymowac ludzi. Gdy znalezli sie przy ich stoliku kazali im pokazac dokumenty. Holender pokazal im dokumenty chwila niepewnosci i w koncu upragnione "papiery sa w porzadku". Till odetchnal z ulga wszak niedawno go zlapali i pobili i teraz wolal uwazac ale najwazniejsze juz sobie poszli.
- Dobra ja wole wracac do domu nigdy niewiadomo co jeszcze im do glowy wpadnie. Eh mojemu kuzynowi na dekiel padlo jak juz gadalem... Niestety rodziny sie niewybiera - dodal odprowadzajac wzrokiem zolnierzy naszczescie oni chyba nie uslyszeli wywodow Holendra.  Till wstal i zwrocil sie do dziewczyny  - To bysmy szli jak widac niezbyt bezpieczinie - wskazal na tych dwoch wyprowadzajacych z lokalu jakiegos goscia ktory im sie wyrywal. Okazalo sie im uciekl teraz jak go zlapali to prawdopodobnie po nim
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Nie Maj 31, 2015 10:55 pm

-Hm... no nie wiem, jakbyś chciał mnie jeszcze oprowadzić, to bardzo chętnie~
Na jej twarzy cały czas gościł uśmiech, który jednak trochę zbladł, gdy podeszli funkcjonariusze. Miała paszport?- miała. Miała przepustkę? Też miała, więc obyło się bez żadnych problemów.
-Chyba tak będzie lepiej...- stwierdziła z niekłamanym smutkiem.
Patrzyła w napięciu na scenę rozgrywającą się przed nimi. To był smutny widok.
-A... co się z nim s-stanie?- była wyraźnie zmartwiona. Nic z tego nie rozumiała. Dlaczego? U niej przecież nikt tak nie robił.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Pon Cze 01, 2015 5:53 pm

Holender westchnal
- Pewnie go odesla do obozu albo zabija na przesluchaniu - powiedzial z powaga w glosie odprowadzajac SSmanow i tego pojmanego wzrokiem. - Znam tego goscia z widzenia mial kiedys kiosk obok mojego domu ale mu zlikwidowali. No i  on ma dziewczyne Zydowke widzialem ja kiedys. Taka mila spokojna osoba. Potem gdzies zaginela i nikt niewie co sie z nia stalo.... Znaczy latwo sie domyslec ale oficjalnie nic. Moze uciekla i teraz od niego chca wydobyc informacje. A my lepiej chodzmy niechcialbym skonczyc jak oni... - otworzyl drzwi i poczekal na Irlandke. Bylo juz ciemno ale latartnie mocno oswietlaly ulice Amsterdamu a dookola bylo slychac gwar. Z pozoru miasto tetnilo zyciem ale nikt procz wyznawcow III Rzeszy niemogl sie czuc bezpiecznie.
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Pią Cze 05, 2015 11:45 pm

Słuchała z rosnącym przerażeniem.
-To... straszne- głos drżał jej niemiłosiernie. Owszem słyszała o wielu rzeczach, jakie robili Niemcy, ba przecież nawet nawiązała z Ludwikiem jakąś współpracę, ale już nie wnikała w to co robił. Nie chciała sobie wyobrażać, co będzie się dziać z tym człowiekiem dalej. Szczególnie wystraszył ją spokój Holendra, gdy opowiadał o już raczej byłym kioskarzu i Żydówce.
Z cichym stukiem obcasów wyszła na ciemną ulicę i odwróciła się do chłopaka.-Takie sytuacje są u ciebie na porządku dziennym?- wlepiła w niego swoje wielkie, szmaragdowe oczy i znów odgarnęła włosy za ucho. Niech powie, że nie...
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Sob Cze 06, 2015 1:09 am

Holender byl spokojny tak jak Atlantyk w nocy ktorej zatonal Titanic. Zerknal na Irlandke i westchnal
- Niestety...  codziennie kogos lapia wywoza do obozu. Malo brakowalo... -tu zawiesil glos - a sam bym tam trafil. Moge uwazac sie za cholernego farciarza ze mnie jedynie "tylko" obilii puscili. Inni tego szczescia niemieli... Widzialem ich. Wiedzialem ze jada z biletem w jedna strone. - dodal i pociagl dziewczyne za soba. - Lepiej bysmy byli juz w domu. - zerkl na Toffie i jej przerazenie gdy drzal jej glos. Pociagl rudowlosa za soba i przyspieszyl kroku
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Sob Cze 06, 2015 5:44 pm

(Porównywanie czegokolwiek do Titanica, jeśli chodzi o Irlandkę, też nie jest zbyt dobrym posunięciem...).
-No to faktycznie dobrze, że tak się stało. W sensie, że nie zrobili ci nic więcej...- urwała na moment. -I ja wybieram się do Berlina- tu roześmiała się, może ciutkę za głośno. Bo czy to nie było piękne? To co się działo w Amsterdamie napawało ją przerażeniem, a już jutro ma się stawić w Reichstagu- epicentrum tego wszystkiego.
Musi po prostu odpocząć. Tylko niech ten Holender tak nie pędzi, bo trudno jej było dotrzymać mu kroku...
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Wto Cze 09, 2015 7:32 pm

Holender zerknal na dziewczyne
- Nie ma o czym mowic - westchnal i nieco zwolnil jak zobaczyl ze idzie dla Irlandki za szybko.
- To to jest tu codziennoscia i najgorsze ze nikt nie ma odwagi temu zaprzestac... Musimy po prostu tkwic w tej matni i nie wiem czy predzej ktos dzwignie dupe i rozwali to wszystko w cholere czy zostaniemy wybici jak kaczki - dodal majac wzrok wbity w jeden punkt. Gdy w koncu dotarli do jego domu naszczescie bezpieczni Holender usiadl na sofie
- To co zaraz pewnie idziemy spac? Musimy wyspac sie jakos przed podroza - zawiesil wzrok na Irlandce
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Nie Cze 21, 2015 6:38 pm

To bardzo miło, że Holender z takim oddaniem odpowiada na każde pytanie dziewczyny, ale raczej tym sytuacji nie polepsza. Jedynie sprawia, że wszystko wokół przeraża ją jeszcze bardziej... Bywa.
Przynajmniej tym skutecznie zamknął jej usta na resztę drogi...
Jednak to co mówił wydało jej się dość dziwne...
-To nikt nie próbował?- owszem szanse na zwycięstwo z tak potężnym przeciwnikiem są jak jeden na miliard... Ale, ALE może właśnie komuś mogłoby się udać. Z góry brzmi to jak misja samobójcza, ale warto spróbować... Zrobić powstanie jak ona na początku wieku albo rewolucję na miarę tej rosyjskiej... Nie! Jeszcze większą! I wszystko byłoby jak dawniej wyrwane spod straszliwej Szwabskiej hegemonii! Tak! To piękny plan... Jej irlandzkie szczęście jeszcze nigdy jej nie zawiodło!*
-U-um... chyba tak...- odwzajemniła spojrzenie, po czym przeniosła wzrok za Holendra, a konkretnie na ścianę...


*Przegrane bitwy? Kryzys? Palenie na stosie? Krwawe najazdy Normanów? Plagi?
"Przecież zawsze mogło być gorzej! Ja to mam szczęście..."
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Pon Cze 22, 2015 11:30 pm

Holender zasmiał się cicho
- Alez oczywiscie ze probowal... wiele razy. Niestety zakonczenie bylo niewesole. Ja sam chcialem sie porwac na nich ale jakie mam szanse sam? Gdyby jeszcze ktos chcial razem ze mna zrobic ten zryw... W sumie teraz niemal wszyscy jestesmy podbici. Niewiem moze Slowianie by chcieli? W sumie to dzielni ludzie - zamyslil sie i zerknal na dziewczyne. - Ale nie co ja mowie... chyba na zawsze bedziemy juz w tej matni - westchnal i nalal sobie kieliszek czegos mocniejszego. - tez chcesz? - zapytal dziewczyny.Byl zmeczony ta bezsensowna wojna go meczy. Nie dawal tego po sobie poznac ale dobry obserwator zauwazy ze Holender ma poprostu dosc no i zapewne nietylko on. Nieznacznie sie usmiechnal do Rudej i opadl na fotel.
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Wto Cze 23, 2015 3:16 pm

Kiwnęła głową. Lepiej już było zmienić temat, bo nie był ani wygodny ani przyjemny.
-Wiesz... trochę mnie dziwi to, że nie masz na ścianie nawet jednego obrazu. Malarze od ciebie robili naprawdę piękne rzeczy... Nie żeby Irlandka się na tym znała. Po prostu po odzyskaniu wolności chciała być na bierząco. Ale to, że natknęła się na te obrazy było czystym przypadkiem. Coś jej się spodobało i tyle.
-Bardzo chętnie~- ONA by odmówiła? Przecież nie musiała zgrywać wielkiej damy przez cały czas. O ewentualne zakończenie tegoż wieczora kompletnie się nie matrwiła. Usiadła nieopodal. Alkohol dodatkowo oddali alternatywną, stresującą wizję wizyty w Berlinie.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Wto Cze 23, 2015 7:58 pm

- Schowalem je - odparl zerkajac na dziewczyne. - Wiesz Niemcy wszystko zabiera a nie chce by mi zabral cos co cenie - dodal i nalal Irlandce kieliszek.
- I masz racje zmienmy temat albo chodzmy spac jutro czeka nas oboje meczacy dzien. Mam nadzieje ze zalatwie to co chce i szybko wroce do Amsterdamu. Przebywanie w stolicy mojego kuzyna nie sprawia mi przyjemnosci a juz na pewno gdy ten sie panoszy bo calym swiecie - westchnal cicho nalewajac sobie drugi kieliszek
- No nic ja jednak pojde spac, dobranoc. Spij dobrze Toffie - skinal dziewczynie i udal sie do swojego pokoju
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Wto Cze 23, 2015 9:01 pm

Cicho podziękowała i chwilę sączyła płyn ze swojego kieliszka. To jednak jakieś ma? Świetnie! Była bardzo ciekawa jakie to obrazy i już od razu chciała je zobaczyć. Może był to jakiś zaginiony obraz wybitnego holenderskiego mistrza? Nawet jeśliby to była tylko jakaś pospolita martwa natura i to i tak musi ją zobaczyć. Już! Teraz! Zaraz!
Ha...? A ten już sobie idzie? Nawet nie chce się pochwalić? Choć jednak to mogło być nierozsądne... Gdzie tam, przecież już wiedziała, że Till w ogóle jest w posiadaniu jakichś obrazów.
-Yyy... czekaj! A nie pokazałbyś mi ich może? Jutro na to nie będzie czasu i jak już chyba mówiłam, ja nie jestem pewna, czy w ogóle znowu zostanę tu tak na dłużej...- szybko wyrzuciła z siebie. Może to go przekona?
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Wto Cze 23, 2015 9:21 pm

Zatrzymal sie i zerknal na Irlandke nieco zdziwiony.
- No jesli chcesz to nie ma problemu moge ci pokazac te obrazy. - powiedzial. - Nie mialem pojecia ze interesujesz sie sztuka - dodal ale w sumie byl zadowolony ze bedzie mogl z kims porozmawiac o obrazach swoich mistrzow. Moze na takiego nie wygladal ale lubil sztuke i cenil ludzi ktorzy mieli cos do powiedzenia na ten temat.
- To choc i wez swoj kieliszek. przy okazji napijemy sie pewnego specjalu ktory otwieram tylko na naprawde specjalne okazje
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Czw Cze 25, 2015 9:40 pm

-A, to chyba każdy ma jakieś swoje zainteresowania... choć ja osobiście to jednak wolę poezję... ale~ Każda forma sztuki jest piękna!- uśmiechnęła się promiennie. Zobaczyć dzieło sztuki tak za darmo... (no, prawie) nie zdarza się zbyt często.
-Tak? To spoko~- Się chłopak rozpędził, ale jak szaleć to szaleć.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Sob Cze 27, 2015 10:35 am

- No ja tez mam inne zainteresowania ale akurat te dziela maja wartosc sentymentalna o ktorych teraz nie bede sie rozwodzil ale chocmy juz - odwzjamnil usmiech. Oj chyba naprawde wpadl i ulegl urokowi Irlandki. Poprowadzil ja w dol do sekretnego przejscia. Otwarl drzwi i jeszcze szedl az zatrzymal sie przed szafa.
- Prosze zobacz sobie a ja pojde po specjal - powiedzial wczesniej zamykajac drzwi tak na wszelki wypadek. Tu byl az za ostrozny. Nie chcial by ktos mu sie wlamal bo juz raz tak bylo na szczescie Holender sobie z wlamywaczem poradzil.
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Nie Lip 19, 2015 8:55 pm

-Okej, rozumiem- szła za nim, cicho stukając obcasami o posadzkę. Zatrzymała się na chwilę, by obejrzeć dokładniej ukryte drzwi. Była pod wrażeniem.
-I to całe SS tego nie odkryło?- powiedziała bardziej do siebie.
Gdy otworzył szafę niczym przejście do Narni to oniemiała. Czy tam nie była ulokowana "Dziewczyna czytająca list przy oknie" Vermeera*? Owszem czytała o tym obrazie kiedyś, gdy z nudów przeglądała książki, ale zobaczyć obraz w książce, a na żywo, to coś zupełnie innego.
-A czy to naprawdę jest oryginał?- odwróciła się w stronę Holendra, który akurat okazał się już wyjść. A teraz powinna usłyszeć metaliczny szczęk przekręcanego w zamku klucza...
O dziwo tak się nie stało. Trochę uspokojona wróciła do studiowania obrazu, wypijając resztkę wina ze swojego kieliszka.


// *Randomowo wybrany obraz
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Holandia on Wto Lip 21, 2015 8:52 pm

Jednak sie nie doczekala poniewaz ten specjal o ktorym mowil byl takze trzymany w tej piwnicy.
- co prosze? Tak to oryginal dlatego ma dla mnie olbrzymia wartosc. W sumie to jedyna rzecz ktorej bym nie sprzedal byleby zarobic. I po czesci ma dla mnie sentymentana wartosc ale to nie czas i miejsce by o tym opowiadac - powiedzial niosac wielka butelke z trunkiem - A co do odkrycia - zaczal bo uslyszal - Abwhera mi tu weszyla jednak na szczescie nie szukali dokladniej. Jakos ich przekupilem. Dalem im beczke dobrego wina ktore kiedys dostalem to zabrali sie i poszli. Ktos mi kiedys powiedzial ze jesli np masz isc na roboty i dasz w lape Niemcowi to cie pusci natomiast Ruski by wzial ale nie puscil... W sumie nie wiem ile w tym prawdy ale u mnie zadzialalo.  Wolalem stracic to niz by mieli mi dom postawic do gory nogami a mnie wyslac do obozu.
avatar
Holandia

Male Liczba postów : 53
Join date : 15/03/2015
Skąd : Amsterdam

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Irlandia on Wto Lip 21, 2015 11:44 pm

O, jednak usłyszał. Spojrzała na chwilę w jego stronę. -Ja będąc w posiadaniu takiego obrazu, też nie rozstałabym się z nim zbyt chętnie...- przyznała, zachwycając się detalami. Genialne- szepnęła, gdy zauważyła, że malarz nawet postarał się, by uchycić odbicie dziewczyny w szybie.
-Łatwo poszło- uśmiechnęła się lekko. -Ja tam się nie znam. Do tej pory żadnego z panów nie próbowałam przekupywać. Szkoda by było...~- podeszła do niego i podała mu swój kieliszek.
avatar
Irlandia

Female Liczba postów : 51
Join date : 25/03/2015
Skąd : Z głębi twojego umysłu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Witajcie w Amsterdamie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach