"I am, you are, we are Australian!''

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

"I am, you are, we are Australian!''

Pisanie by Polska on Wto Mar 31, 2015 1:20 pm

Nazwa państwa: Australia (Związek Australijski, Commonwealth of Australia
Imię i nazwisko: Jett Young, ale znajomi i rodzina wołają na niego także Dingo, Kangur, Ozz, Aussie. Każdy, więc znajdzie coś dla siebie.
Nazwisko chłopaka jest inspirowane braćmi Young założycielami zespołu AC/DC.
Strona konfliktu: sojusznik Rzeszy z przymusu

Opis wyglądu
Jett jest wysoki i dobrze zbudowany. Skórę ma ładnie opaloną, jest to spowodowane czasem spędzonym na dworze i plaży. Do karnacji Australijczyka pasują jego brązowe włosy, krótkie lecz z zaczesane do tyłu, przypominające nieco piękną fale, mimo tego ułożenia czupryny dwa kosmyki nie chciały się ułożyć jak reszta. Jego wesołe, duże zielone oczy przyglądają się wszystkiemu z zaciekawieniem i pewną wesołością. Chłopak po Arthurze ma dość krzaczaste brwi, mimo tego nie zabierają mu one uroku. Na nosie nosi plaster. Jest całkiem przystojny, a wieczny uśmiech nadaje mu wyglądu bardzo towarzyskiego. Jest umięśniony przez zapasy z krokodylami i dość aktywny tryb życia. Styl ubierania ma ala łowca krokodyli albo poszukiwacza przygód. Zawsze ma przy sobie swoje okulary słoneczne, które zakłada na głowę i kapelusz, który na sznurku swobodnie zwisa sobie na jego szyj. Jego nieodłącznym towarzyszem jest koala, która zazwyczaj morduje wzrokiem wszystko co jej się nawinie. Cóż... zazdrosne kobiety już takie są.

Opis charakteru: 
Dwudziestolatek z duszą prawdziwego dziecka. Serio, Dingo ma dużo z dziecka. Potrafi się cieszyć z byle głupoty jak niejeden głupek, to znów z jakieś błahostki zasmucić. Lekkomyślny, działa pod wpływem impulsu, a potem myśli nad tym czy dobrze zrobił. Choć prawda jest taka, że chłopak rzadko żałuje swoich decyzji. Australijczyk żyje dniem dzisiejszym, stara się czerpać jak najwięcej z życia, o jutro raczej się nie martwi. Ma postawę typowo epikurejską i tak słynne ''carpe diem" Horacego bardzo do niego pasuje.
Ozza trudny do okiełznać, jest ewidentnie poszukiwaczem przygód i mocnych wrażeń. Uwielbia skoki adrenaliny. Jetta zawsze jest wszędzie pełno. Do wszystkich jest przyjaźnie nastawiony, rzadko ma do kogoś uprzedzenia. Tak, spokojnie można powiedzieć, że Australijczyk jest tolerancyjny. Do tego lubi dowiadywać się nowych rzeczy. Trudno jest go od czegoś zniechęcić.
O dziwo uwagę Australijczyka można łatwo zdobyć jak i szybko stracić. Young może z tobą rozmawiać, a już po chwili możesz zobaczyć jak biegnie za czymś co przykuło jego uwagę. Bywa to irytujące, gdy chcesz z nim porozmawiać na jakieś poważne tematy. Jednak, gdy sytuacja jest na prawdę poważna Jett potrafi się uspokoić i skupić.
Jett lubi sport. Wręcz ale kocha też futbol australijski, rugby. Uwielbia też dyscypliny wodne jak pływanie, nurkowanie czy surfing, ale nie pogardzi takim, który w szybki sposób podnosi adrenalinę.
Chłopak lubi poznawać nowe rzeczy. Nie boi się próbować kuchni innych. Nawet nie boi się zjeść robaka! Strach jest dla mięczaków, a Jett mięczakiem nie jest. No i co strasznego w takim owadzie? Chłopak lubi podróżować i poznawać inne kultury. Ciekawią go one. 
Co do rodziny, Jett zawsze stanie w jej obronie. Nawet jeśli by miał przez to oberwać. Mimo wszystko chłopak jest rodzinny. Stara się dbać o swoich bliskich, choć różnie mu to wychodzi.
Jett lubi obcować i zajmować się zwierzętami, bo co fajniejszego może być od takiego kangura, aligatora, koali czy dingo? Stara się dbać o te które żyją na jego kontynencie. Najwierniejszym towarzyszem Dingo jest koala o morderczym wzroku i o jak niewinny imieniu Angel.
Dingo lubi towarzystwo innych. Nie jest sztywniakiem. Potrafi się zabawić, pośmiać, zatańczyć. Nigdy nie pogardzi możliwością dobrego zabawienia się. 

Krótka historia po wojnie:
Hm... Jakby to ogólnie ująć? Został zmuszony do sojuszu z kimś kto podbił jego ojca i kumpla. To bardzo niefajna rzecz. Sam nie może zbyt wiele zrobić, bo jest dość słaby... No i ogólnie czuje się nieco zagubiony w całej sytuacji. Nie oszukujmy się zawsze miał obok Arthura, który jakoś go nakierowywał na pewne rzeczy, a teraz Anglika zabrakło. Sam Jett się nieco uspokoił. Zrozumiał, że zbyt impulsywne działania nie mają sensu. Czeka, więc, choć on nienawidzi stania w miejscu.

Relacje:
Anglia – Aussie uważa Arthura za ojca. Jest do niego dość przywiązany i wiernie stał u jego boku przy kilku wojnach. Lubi go, choć ten wykorzystywał go na początku jako więzienie z powodów braku miejsca w jednostkach karnych u siebie. Mimo to chłopak jest do niego przywiązany. Nie potrafi zdzierżyć, że ziemie jego ojca są teraz okupywane przez Rzesze.
Ameryka – dobry kumpel i sojusznik, pomimo że relacje Ala i Arthura są różne. Jett lubi spędzać czas z Amerykaninem. No i oczywiście zawsze gdy jest okazja chłopcy organizują sobie zawody surfingowe. Nieraz sobie pomagali.
Holandia - to właśnie on jako pierwszy zawitał na jego ziemie. Ale chyba Holendrowi się one nie spodobały i szybko się ulotnił z Australii. Przez to Dingo nie ma do niego jakiegoś większego przywiązana czy coś. Jest on dla niego neutralny.
Księstwo Wy – opiekuje się nią, jest do niej bardzo przywiązany. Tylko troszkę trudno określić, czy bardziej traktuje ją jak siostrę czy córkę.
Nowa Zelandia (Kiwi) – braciszek, kochany, ale bywa wredny. Obaj są do siebie przywiązani, a Dingo w razie potrzeby gotów jej bronić Nowozelandczyka. Często pomiędzy sobą rywalizują najczęściej w sporcie i w innych rzeczach w życiu, ale mimo wszystko obaj się lubią.Jest między nimi ta bratnia więź.

Plany, cele:
- Rośnięcie w siłę, umacnianie swojej gospodarki i wojska.
- Wspomagać po cichu  zaprzyjaźnione państwa sojusznicze okupowane przez Rzesze.
- Czekamy na reakcje Arthura.
- Skopać dupę Rzeszy.
- Pilnować by nikt jednak nie naruszał granic jego państwa.
- Dbać dalej o florę i faunę swojego kontynentu.

Stosunek do Rzeszy:
Nie lubimy tego pana. Jesteśmy na niego wściekli. Najchętniej skopalibyśmy mu dupsko. W ogóle dla Jetta jest szokiem, że taki ulizany cwaniaczek podbił jego ojca i najlepszego przyjaciela.  Po cichu próbujemy działać na jego szkodę, ale to bardzo po cichu, bo mimo wszystko trzeba uważać. Ogólnie udajemy przed Ludwikiem grzecznego, ale utrzymujemy pewien dystans i jesteśmy nieufni.

Inne:
*Jest podejrzenie, że Angel patrzy na wszystko takim morderczym wzrokiem z powodu tego, że zwyczajnie jest zazdrosna o Jetta.
*Australia słynie z tego, że na jej terenie występuję duża liczba endemitów.
*Ów ptaszysko, które można zobaczyć w herbie Australii to nie jest struś tylko emu.
* W niektórych restauracjach można spotkać danie wzorowane na herbie Australii. Nazywa się Coat of Arms. Składa się ona z dwóch kawałków mięs, kangurzego układanego po lewej stronie talerza i emu, po prawej stronie. Na środku znajduję się sałatka lub warzywa.
* Aborygeni nazywają bumerang boo-mar-rang, czyli kij, który wraca. Co ciekawe większość ludzi jest przekonana, że bumerangi wracają do ludzi, prawda jest jednak taka, że tylko niektóre jego rodzaje mają taką zdolność.
*Aborygeni mają swoją własną flagę. Rząd Australii uznał ją jako jeden z symboli państwowych.

Przepraszam za wszystkie byki karta pisana na szybko. A i tak dodatkowo: Major Spoiler przewidział to wszystko!
avatar
Polska

Liczba postów : 14
Join date : 21/03/2015
Skąd : Warszawa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: "I am, you are, we are Australian!''

Pisanie by Führer on Wto Mar 31, 2015 5:18 pm

Byki są, więc popraw je później. Samej treści nie można niczego zarzucić, więc łap akcept.
avatar
Führer
Mesjasz Niemieckiego Narodu

Male Liczba postów : 47
Join date : 26/01/2015
Skąd : Z Equestrii.

Zobacz profil autora http://aph-die-neue-ordnung.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach